ELQ buduje aktywa. 2,5 mld EUR na stole
ELQ, notowana na rynku NewConnect spółka technologiczno-inżynierska z Częstochowy, producent stacji transformatorowych i integrator projektów dla sektora OZE, wchodzi w nową fazę rozwoju. Kluczową rolę ma w niej odegrać finansowanie projektów infrastrukturalnych o łącznej wartości do 2,5 mld EUR, które firma planuje realizować we współpracy z czeskim funduszem Falanga Invest SICAV.
Dotąd rynek widział przede wszystkim producenta stacji transformatorowych, wykonawcę i integratora projektów energetycznych oraz OZE. Dziś zarząd zapowiada zmianę modelu działania. ELQ chce przejść z roli wykonawcy do roli współtwórcy i współwłaściciela infrastruktury. To różnica fundamentalna, bo dotyczy nie tylko skali projektów, lecz także sposobu budowania wartości, struktury finansowania oraz miejsca spółki w łańcuchu dostaw.
W tym kontekście znaczenie ma list intencyjny podpisany z czeskim funduszem Falanga Invest SICAV. Porozumienie otwiera drogę do współpracy i finansowania projektów o łącznej wartości do 2,5 mld EUR w obszarach odnawialnych źródeł energii, obronności i bezpieczeństwa, infrastruktury krytycznej oraz autonomii energetycznej. Wpisuje się to w ogłoszoną 1 października 2025 roku strategię Grupy ELQ, która zakłada rozszerzenie działalności o segment defence oraz rozwój kompetencji w systemach bezzałogowych i rozwiązaniach autonomicznych, a także w projektach łączących technologie energetyczne z bezpieczeństwem infrastrukturalnym.
„Współpraca z Falanga Invest ma przyspieszyć realizację projektów i umożliwić wejście w najbardziej zaawansowane segmenty technologiczne, z perspektywą komercjalizacji na rynkach Polski oraz regionu CEE” - poinformowała firma w komunikacie prasowym.
Nowa architektura finansowania projektów
W praktyce nie chodzi o finansowanie jednego czy dwóch kontraktów. ELQ i Falanga Invest SICAV mówią o tworzeniu portfela projektów, w których kapitał ma uczestniczyć w aktywach, a nie wyłącznie w realizacji prac. To istotna różnica konstrukcyjna, która zmienia sposób budowania wartości i rozkład ryzyka.
Marcin Sołtysiak, właściciel i prezes ELQ, podkreśla, że wybór partnera miał charakter strategiczny: - Falanga Invest SICAV to partner, który nie tylko zapewnia kapitał, ale rozumie długoterminową wartość infrastruktury energetycznej i jest gotowy współtworzyć aktywa razem z ELQ. Dla nas kluczowe było znalezienie inwestora, który podziela naszą wizję budowy infrastruktury przyszłości – nie jako wykonawca kontraktów, ale jako współwłaściciel i operator strategicznych projektów.
To zdanie ustawia całą narrację. ELQ nie chce ograniczać się do roli wykonawcy i integratora. Spółka celuje w pozycję współwłaściciela infrastruktury — w segmencie, w którym kluczowe są długowieczność aktywów, przewidywalność przepływów pieniężnych oraz zdolność zarządzania ryzykiem w perspektywie dekad.
Sołtysiak nie zostawia tu pola do interpretacji: — ELQ przechodzi transformację z wykonawcy infrastruktury w jej współtwórcę i współwłaściciela. Oznacza to, że nie tylko budujemy projekty, ale pozostajemy ich częścią przez dekady, generując stabilne przychody i budując trwałą wartość spółki. To model stosowany przez największych globalnych graczy infrastrukturalnych.
Etapowe finansowanie w formule spółek celowych
Porozumienie zakłada możliwość finansowania inwestycji o łącznej wartości do 2,5 mld EUR. To maksymalna skala potencjalnego zaangażowania kapitałowego, a nie jednorazowa alokacja środków. Istotny jest sposób ich uruchamiania — etapowo, w formule projektowej, z wykorzystaniem dedykowanych spółek celowych. Taka konstrukcja pozwala skalować portfel aktywów przy zachowaniu kontroli ryzyka i ograniczeniu obciążenia bilansu firmy.
— Kapitał będzie uruchamiany etapami, projekt po projekcie, poprzez dedykowane spółki celowe. To sprawdzony model infrastrukturalny, który pozwala szybko skalować inwestycje przy jednoczesnej kontroli ryzyka. Dzięki temu ELQ może dynamicznie rozwijać portfel aktywów bez nadmiernego obciążania bilansu spółki — tłumaczy Sołtysiak.
To rozwiązanie jest istotne zarówno z perspektywy inwestorów, jak i całej branży. Spółki celowe (SPV – special purpose vehicle) porządkują odpowiedzialność projektową, ograniczają ekspozycję bilansową spółki matki, ułatwiają pozyskanie finansowania dłużnego i pozwalają precyzyjnie mierzyć rentowność konkretnego aktywa. W praktyce oznacza to, że ELQ zamierza rozwijać portfel inwestycji oparty na odrębnych strukturach finansowych, które bronią się własną ekonomiką.
Pierwszy etap współpracy przewiduje inwestycje do 500 mln EUR, z możliwością zwiększenia tej kwoty w kolejnych fazach. Plan inwestycyjny ma powstać w ciągu trzech miesięcy od rozpoczęcia due diligence. Falanga Invest planuje udostępniać kapitał poprzez emisję akcji inwestycyjnych dla wybranych projektów ELQ.
Właściciel częstochowskiej firmy precyzuje, co oznacza pierwsza faza: — Pierwsza faza pozwoli na realizację kilkunastu dużych projektów infrastrukturalnych. Każdy z nich będzie miał skalę od kilkudziesięciu do ponad stu milionów euro. To poziom inwestycji, który realnie zmienia pozycję ELQ — z firmy realizującej projekty w firmę współtworzącą strategiczną infrastrukturę energetyczną regionu.
Energia i bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem projektów
W rozmowach o OZE łatwo popaść w ogólniki. ELQ stawia akcent gdzie indziej. Firma mówi o autonomii energetycznej i infrastrukturze krytycznej jako o centrum strategii. I robi to wprost, bez PR-owego „pudru”.
— Najważniejszym obszarem jest dziś autonomia energetyczna i infrastruktura krytyczna. Europa znajduje się w punkcie zwrotnym — bezpieczeństwo energetyczne stało się fundamentem bezpieczeństwa gospodarczego i geopolitycznego. Dlatego koncentrujemy się na projektach, które zapewniają stabilne, niezależne źródła energii dla przemysłu i infrastruktury strategicznej — twierdzi prezes ELQ.
W praktyce oznacza to integrację obszarów energetyki i bezpieczeństwa. W tym kontekście rozszerzenie działalności o segment defence staje się logiczną konsekwencją przyjętej strategii.
Segment defence w modelu dual-use
ELQ komunikuje wejście w sektor defence jako rozszerzenie kompetencji, a nie zmianę DNA. To ma być obszar technologii podwójnego zastosowania. Spółka podkreśla związek między systemami obronnymi a stabilnym, autonomicznym zasilaniem.
— Mówimy przede wszystkim o technologiach podwójnego zastosowania. Nowoczesne systemy obronne opierają się na stabilnych i autonomicznych źródłach energii. Kompetencje ELQ w zakresie infrastruktury energetycznej, magazynowania energii i systemów zasilania mają dziś bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa infrastruktury cywilnej i wojskowej — mówi Marcin Sołtysiak.
W tym kontekście ważne jest, gdzie te projekty mają być realizowane. ELQ nie ogranicza się do Polski. Mówi o regionie Europy Środkowo-Wschodniej jako naturalnym rynku na nadchodzące lata.
— Projekty będą realizowane zarówno w Polsce, jak i w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, szczególnie tam, gdzie infrastruktura energetyczna jest kluczowa dla stabilności państw i gospodarki. Region ten stanie się jednym z najważniejszych rynków inwestycji infrastrukturalnych w nadchodzących latach — dodaje prezes firmy.
Na stole leży drugi, równie wyrazisty element układanki. ELQ podpisało memorandum o współpracy z największym producentem bezzałogowych systemów powietrznych (UAV) w Ukrainie. Dokument zakłada rozwój wspólnych projektów w obszarze technologii obronnych i rozwiązań dual-use – od fazy badań i certyfikacji po uruchomienie produkcji.
Porozumienie stanowi kontynuację wcześniejszego listu intencyjnego i jest kolejnym krokiem w realizacji strategii wejścia w defence. Spółka wskazuje też cel: długoterminowe partnerstwo, zwiększenie zdolności produkcyjnych, pozyskanie finansowania oraz promocja innowacyjnych produktów na rynkach UE i poza nimi.
Memorandum przewiduje m.in. organizację produkcji w Polsce, uzyskanie zezwoleń i certyfikacji, opracowanie szkoleń dla sektora bezpieczeństwa oraz nawiązanie kontaktów z potencjalnymi nabywcami, w tym instytucjami ponadpaństwowymi. Strony planują przygotowanie szczegółowej umowy, która określi harmonogram i oczekiwane efekty pierwszych etapów.
Integracja technologii jako kluczowa kompetencja
Kluczowym obszarem pozostają kompetencje w zakresie integracji złożonych systemów energetycznych. Spółka odwołuje się do własnych realizacji, w tym projektu wodorowego w Gaju Oławskim, który wymagał połączenia wielu technologii w jeden stabilny układ operacyjny.
— Największym wyzwaniem w tym projekcie była integracja wielu zaawansowanych technologii w jeden stabilny system. Produkcja wodoru wymaga perfekcyjnej synchronizacji źródeł energii, magazynowania i systemów sterowania. To właśnie kompetencje integracyjne ELQ pozwoliły stworzyć instalację o skali przemysłowej — zdradza Sołtysiak.
W tym kontekście prezes ELQ precyzuje, jakie czynniki przesądzają o stabilności i niezawodności takich systemów: — Kluczowe są systemy zarządzania energią i integracja technologii. Nowoczesne instalacje energetyczne to zaawansowane ekosystemy technologiczne, w których stabilność zależy od precyzyjnego sterowania i wysokiej jakości infrastruktury.
Kompetencje integracyjne stanowią wspólny mianownik projektów z zakresu OZE, magazynowania energii, technologii wodorowych oraz rozwiązań dual-use.
ELQ rozwija również rozwiązania z zakresu magazynowania energii. Wśród analizowanych i wdrażanych technologii znajduje się magazyn grawitacyjny, który — jak podkreśla prezes spółki — wyróżnia się trwałością i wysoką niezawodnością operacyjną.
— To technologia o wyjątkowej trwałości i niezawodności. W przeciwieństwie do baterii nie ulega degradacji chemicznej i może pracować przez dekady. To rozwiązanie idealne dla infrastruktury krytycznej, gdzie liczy się stabilność i bezpieczeństwo — mówi.
Kiedy mówimy o projektach liczonych w dziesiątkach i setkach milionów euro, ryzyko staje się osobnym produktem. ELQ opiera swoje podejście na trzech elementach: etapowaniu realizacji, partnerstwach technologicznych oraz finansowaniu w formule spółek celowych.
— Kluczowe jest etapowanie inwestycji, współpraca z globalnymi partnerami technologicznymi i struktura finansowania oparta na spółkach celowych. Dzięki temu każdy projekt jest realizowany w sposób bezpieczny i skalowalny — tłumaczy właściciela firmy z Częstochowy.
To spójne z tym, jak ma działać współpraca z Falangą. I wyjaśnia, dlaczego spółka mówi o uruchamianiu kapitału „projekt po projekcie”.
W 2024 roku ELQ zanotowała spadek przychodów z 83,7 mln PLN do 73 mln PLN. Niższe przychody nie przełożyły się na pogorszenie kluczowych wskaźników rentowności operacyjnej. Skorygowany EBIT wyniósł 9,6 mln PLN, a marża po wyłączeniu rezerw osiągnęła 14,5%. ROI na poziomie 14,7% wskazuje na utrzymanie wysokiej efektywności kapitałowej.
W kontekście planów inwestycyjnych te liczby mają znaczenie. Pokazują, że ELQ chce budować większą skalę nie kosztem porzucenia dyscypliny, tylko przez zmianę modelu.
Rozszerzenie współpracy o wymiar właścicielski
Zgodnie z zapisami listu intencyjnego, w kolejnym etapie relacji inwestycyjnej Marcin Sołtysiak ma objąć 45% udziałów w Falanga Invest SICAV. Oznacza to przejście od współpracy projektowej do zaangażowania o charakterze właścicielskim. W ramach tej struktury fundusz uzyska dostęp do projektów rozwijanych przez ELQ w Europie i Azji Centralnej.
To ważne, bo oznacza, że mówimy nie o jednorazowym finansowaniu, tylko o próbie zbudowania trwałej platformy inwestycyjnej.
Na koniec zostaje pytanie o długoterminowy kierunek rozwoju spółki. Zapytany o perspektywę 5–10 lat Marcin Sołtysiak wskazuje na dalsze umacnianie pozycji firmy jako współwłaściciela infrastruktury, a nie wyłącznie jej wykonawcy. — Naszym celem jest pozycja jednego z kluczowych właścicieli infrastruktury energetycznej w Europie Środkowo-Wschodniej. ELQ będzie nie tylko realizować projekty, ale współtworzyć i współposiadać strategiczne aktywa energetyczne, które stanowią fundament nowoczesnej gospodarki.
Jeśli spółka dowiezie ten model, zmieni się jej status rynkowy. Z dostawcy rozwiązań i usług przejdzie w stronę właściciela aktywów infrastrukturalnych. To oznacza inny profil wyceny, odmienną strukturę finansowania oraz nowe możliwości pozyskiwania kapitału.