APS szykuje się na wielkie zamówienia. Rozbudowuje produkcję i zatrudnia
Advanced Protection Systems zwiększa moce produkcyjne i zatrudnienie w związku z realizacją programu SAN. Polska spółka spodziewa się w 2026 roku około 300 mln PLN przychodów, rozwija eksport i rozważa pozyskanie partnera strategicznego.
Advanced Protection Systems (APS), polski producent systemów radarowych i rozwiązań przeciwdronowych, realizuje swoje zadania projektowe w programie SAN zgodnie z harmonogramem. Jak poinformował PAP Biznes prezes spółki Maciej Klemm, pierwsze elementy systemu mają zostać zaprezentowane jeszcze w tym roku.
Program SAN to jeden z największych obecnie realizowanych w Europie projektów w obszarze obrony przeciwdronowej. Jego celem jest stworzenie zintegrowanego systemu wykrywania, identyfikacji i zwalczania zagrożeń ze strony m.in. bezzałogowych statków powietrznych.
Projekt realizuje konsorcjum kierowane przez Polską Grupę Zbrojeniową (PGZ), pod nadzorem Agencji Uzbrojenia. APS odpowiada za część rozwiązań technologicznych, w tym systemy radarowe, dowodzenia i oprogramowanie.
Maciej Klemm zapewnia, że spółka terminowo wykonuje wszystkie powierzone jej zadania. Odrzuca również sugestie, jakoby finansowanie programu mogło zagrozić stabilności finansowej przedsiębiorstwa. Jak podkreśla, pozyskane środki wspierają rozwój APS i realizację kolejnych projektów.
APS uruchamia nowy zakład
Rosnący portfel zamówień wymaga zwiększenia zdolności produkcyjnych. Pod koniec września APS uruchomił nowy zakład, w którym wytwarzane są radary i systemy antydronowe. Ze względów bezpieczeństwa firma nie ujawnia lokalizacji.
— Uruchomiliśmy nową lokalizację produkcyjną, która pozwoli nam znacząco zwiększyć moce wytwórcze. Przez najbliższe sześć miesięcy zakład będzie dochodził do pełnej wydajności. Docelowo będziemy mogli produkować blisko tysiąc sensorów radarowych — powiedział prezes APS.
Równolegle firma planuje dalszy rozwój na Pomorzu. W ramach projektu Zielony Okręg Kaszubia zadeklarowała inwestycje o wartości ponad 100 mln PLN. W ciągu najbliższych 12 miesięcy zamierza wybudować nowy zakład produkcyjny oraz rozbudować zaplecze badawczo-rozwojowe.
— W ramach projektu Zielony Okręg Kaszubia zadeklarowaliśmy w porozumieniu podpisanym z Ministerstwem Obrony Narodowej inwestycje przekraczające 100 mln zł. Będą one realizowane w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Obejmują nowy zakład produkcyjny oraz rozbudowę naszego zaplecza badawczo-rozwojowego — wskazał Maciej Klemm.
Rozwój działalności wiąże się również ze zwiększeniem zatrudnienia. Od początku 2026 roku APS powiększył zespół o blisko 100 osób. W ciągu kolejnych dwóch lat zamierza zatrudnić ponad 180 nowych pracowników, co pozwoli firmie zbliżyć się do poziomu 400 zatrudnionych.
Poszukiwani są przede wszystkim inżynierowie, elektronicy i programiści.
— Połowa naszego kontraktu w programie SAN dotyczy systemów dowodzenia i oprogramowania. W tym roku zatrudniliśmy ponad 40 osób do zespołów programistycznych, a w kolejnych latach chcemy pozyskać następnych około 100 specjalistów — dodał prezes APS.
Przychody mają wzrosnąć do 300 mln PLN
APS zakłada, że w 2026 roku osiągnie około 300 mln PLN przychodów. W kolejnych dwóch latach spółka zamierza kilkukrotnie zwiększyć skalę działalności.
Ważnym kierunkiem rozwoju pozostaje eksport. Jak poinformował Maciej Klemm, w ciągu ostatnich trzech tygodni firma podpisała dwa kontrakty z rządami państw NATO. Umowy o łącznej wartości kilkudziesięciu milionów złotych dotyczą dostaw technologii radarowych wykorzystywanych w systemach antydronowych.
Spółka dostrzega również potencjał eksportowy systemu SAN. Według prezesa zainteresowanie podobnymi rozwiązaniami pojawia się między innymi na Słowacji i w Czechach.
Drugim istotnym filarem rozwoju APS, obok sektora obronnego, będzie ochrona infrastruktury krytycznej. Firma realizuje już kontrakty w tym obszarze zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Partner strategiczny, przejęcia i możliwy debiut giełdowy
Dynamiczny rozwój skłania APS do rozważenia nowych form współpracy kapitałowej i technologicznej. Spółka prowadzi rozmowy zarówno z funduszami inwestycyjnymi, jak i dużymi koncernami zbrojeniowymi.
Priorytetem pozostaje dostęp do zagranicznych rynków i możliwość uczestnictwa w międzynarodowych programach obronnych. APS chce, aby technologie opracowane w Polsce trafiały do projektów realizowanych przez największych światowych producentów uzbrojenia.
Firma analizuje także możliwość debiutu na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.
— Wszystkie ciekawe opcje są na stole, ale nie ma wybranego kierunku. Ważne jest dla nas pozyskanie kompetencji, relacji, dywersyfikacja i dostęp do zagranicznych rynków, które pozwolą na rozwój firmy, także po zakończeniu programu SAN — powiedział Maciej Klemm.
— W tej chwili nie potrzebujemy i nie planujemy kolejnego finansowania przynajmniej przez najbliższych 12 miesięcy. Sytuacja mogłaby się zmienić, gdybyśmy podpisali duże kontrakty eksportowe wymagające jeszcze szybszego zwiększania skali działalności — dodał.
Spółka rozważa również przejęcia mniejszych przedsiębiorstw technologicznych i inwestycje w startupy. Prowadzi już rozmowy z kilkoma potencjalnymi partnerami. Ewentualne transakcje miałyby przede wszystkim wzmacniać kompetencje technologiczne APS oraz przyspieszać rozwój nowych generacji systemów radarowych i przeciwdronowych.
Źródło: PAP Biznes