MON nie ujawni pełnej listy projektów w programie SAFE. 43,7 mld EUR zatwierdzone przez UE
Pełna lista projektów zgłoszonych przez Polskę do unijnego programu SAFE nie zostanie ujawniona. Taką zapowiedź złożył minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Rząd deklaruje jednak, że w najbliższych dniach przedstawi zakres tematyczny przedsięwzięć.
Polska zgłosiła do programu SAFE 139 projektów, które mają zostać objęte finansowaniem. O publikację listy apelowała w ostatnim czasie strona prezydencka, m.in. podczas obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Oklauzulować czy ujawnić?
Podczas konferencji prasowej w Krakowie szef MON zwrócił uwagę, że państwa europejskie stosują różne podejście do jawności podobnych dokumentów. Wskazał również na stanowisko Agencji Uzbrojenia.
– Dla potrzeb negocjacji i dyskusji oklauzulowanie tego dokumentu jest potrzebne – argumentował minister, przywołując opinię szefa Agencji Uzbrojenia gen. Artura Kuptela.
Z drugiej strony rząd dostrzega potrzebę pokazania skali modernizacji. Kosiniak-Kamysz zapowiedział próbę „pogodzenia dwóch racji” – bezpieczeństwa informacji i transparentności wobec opinii publicznej.
Nie wszystkie szczegóły zostaną ujawnione. Resort chce jednak zaprezentować kierunki i obszary inwestycji finansowanych ze środków europejskich.
– Z drugiej strony jest też chęć przedstawienia tych projektów. Pokazania, jak wielkie projekty modernizacyjne możemy realizować, jak ważne to jest dla polskiego wojska. Myślę, że w najbliższych dniach możemy się spodziewać, że pogodzimy te racje – rzetelności, staranności i te wnioski płynące od wojska, ale również chęć prezentacji przynajmniej obszaru, zakresu, jakie tematy będą podjęte w programie finansowania ze środków europejskich.
43,7 mld EUR i zielone światło z Brukseli
Wniosek Polski do Komisji Europejskiej obejmuje łącznie 139 projektów. Lista nie jest jawna, ale wiadomo, że znajdują się na niej kluczowe produkty krajowego przemysłu zbrojeniowego. Wśród nich przeciwlotnicze zestawy Piorun, bojowe wozy piechoty Borsuk czy armatohaubice Krab. Plan zakłada również zakup tankowców powietrznych produkowanych przez Airbus oraz rozwój zdolności antydronowych.
We wtorek państwa członkowskie UE ostatecznie zatwierdziły polski plan inwestycyjny w ramach SAFE. Tym samym proces formalny został zakończony. Otrzymamy 43,7 mld EUR w formie nisko oprocentowanych pożyczek.
W kolejnym kroku Polska podpisze z Komisją Europejską dwie umowy – pożyczkową i inwestycyjną. Następnie uruchomione zostaną zaliczki. W pierwszej transzy dostaniemy 6,6 mld EUR. Według źródeł unijnych może to nastąpić już w połowie marca, w pierwszą rocznicę ustanowienia programu SAFE. Przypomnijmy, że rząd zadeklarował, że ponad 80% środków trafi do krajowego przemysłu obronnego.
W programie uczestniczy 19 państw członkowskich. We wtorek zatwierdzono również plany Estonii, Grecji, Włoch, Łotwy, Litwy, Słowacji i Finlandii.
11 lutego zielone światło z Brukseli otrzymały: Belgia, Bułgaria, Cypr, Dania, Hiszpania, Chorwacja, Portugalia i Rumunia. Na akceptację ciągle czekają plany Francji, Czech i Węgier.
Celem programu SAFE jest szybkie wzmocnienie zdolności obronnych państw UE poprzez zakupy realizowane głównie w europejskim przemyśle. Instrument zaprojektowano jako narzędzie finansowania projektów krótkoterminowych – ich realizacja ma zakończyć się najpóźniej w 2030 roku.
Ustawa wdrażająca i poprawka MF
Sejm uchwalił ustawę wdrażającą SAFE w miniony piątek, osadzając program na polskim gruncie prawnym. Umożliwia ona powołanie specjalnego funduszu zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego, który będzie operatorem środków.
Kosiniak-Kamysz przypomniał, że w trakcie posiedzenia Senatu zgłoszona zostanie zapowiadana przez ministra finansów Andrzeja Domańskiego poprawka. Ma ona zagwarantować, że spłata pożyczki nie obciąży części 29 budżetu państwa, czyli budżetu MON.
Program SAFE poparł również minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Podkreślił, że bezpieczeństwo państwa oznacza także stabilne warunki dla inwestorów i rozwoju gospodarczego. Ewentualne weto prezydenta wobec ustawy określił jako poważny błąd polityczny.
Huta Stalowa Wola z inwestycją rzędu 20 mld PLN
Istotnym beneficjentem programu SAFE ma być Huta Stalowa Wola. Premier Donald Tusk poinformował, że według prognoz Agencji Uzbrojenia wartość inwestycji w ten zakład przekroczy 20 mld PLN.
W Hucie Stalowa Wola produkowane są m.in. armatohaubice Krab, bojowe wozy piechoty Borsuk oraz samobieżne moździerze Rak. Program SAFE ma sfinansować rozbudowę zakładu i zwiększenie jego zdolności produkcyjnych.
Premier podkreślił, że skala finansowania w ramach programu SAFE wykracza poza bieżące potrzeby modernizacyjne wojska. Inwestycje mają wzmocnić polską gospodarkę i zwiększyć potencjał eksportowy. Tusk zwrócił uwagę na rosnące zainteresowanie innych państw polskim uzbrojeniem. W jego ocenie SAFE może stać się impulsem do budowy trwałej pozycji eksportowej.
Warunek: inwestycje i transfer technologii
Równolegle rząd zaostrza podejście do zagranicznych dostawców. Wiceszef Ministerstwa Aktywów Państwowych Konrad Gołota w rozmowie z Bloombergiem zapowiedział: jeśli firmy chcą sprzedawać Polsce broń, muszą inwestować w kraju i zapewnić transfer technologii.
- Przesłanie polskiego rządu do zagranicznych firm brzmi: „jeśli chcecie tu sprzedawać, inwestujcie tu” - podkreślił Gołota w opublikowanej we wtorek rozmowie.
Rząd nie oczekuje wyłącznie prostych linii produkcyjnych. Kluczowy ma być realny transfer know-how i włączenie polskich podmiotów w globalne łańcuchy dostaw. Gołota przyznał, że w przeszłości Polska była zbyt biernym nabywcą, zwłaszcza w relacjach z USA, traktując zakupy jako element polityki bezpieczeństwa.
Obecnie strategia się zmienia. Polska chce stać się regionalnym hubem zbrojeniowym. Atutem mają być duże środki inwestycyjne, w tym z SAFE, oraz rozwinięty sektor mniejszych, wyspecjalizowanych firm. Jednym z głównych beneficjentów programu ma być Polska Grupa Zbrojeniowa, która potrzebuje kapitału i dostępu do nowoczesnych technologii.
— Tylko kilka krajów może zaoferować tak szeroki zakres współpracy — powiedział Gołota. — Pytanie brzmi, czy jesteście gotowi grać według nowych zasad. Jeśli tak, jesteście tu mile widziani. Jeśli nie, będziemy współpracować z kimś innym — dodał.
Przekaz rządu jest jednoznaczny: współpraca tak, ale na nowych zasadach. Partnerstwo, joint venture, transfer technologii. Nie tylko sprzedaż gotowego sprzętu.
Źródło: wnp.pl, Bankier, PAP
Zapraszamy na TEK.day Wrocław, 19 marca 2026. Zapisz się tutaj!
