Zbrojeniówka rekrutuje. Branża potrzebuje inżynierów, techników i specjalistów produkcji
Niepewna sytuacja międzynarodowa i rosnące napięcia geopolityczne sprawiają, że państwa zwiększają wydatki na obronność. W efekcie dynamicznie rośnie produkcja sprzętu wojskowego oraz skala inwestycji w sektorze zbrojeniowym. W Polsce przekłada się to bezpośrednio na wzrost zatrudnienia w przedsiębiorstwach realizujących zamówienia dla wojska.
Polska branża zbrojeniowa stoi dziś przed jednym z największych wyzwań kadrowych od dekad. Rosnący portfel zamówień krajowych i zagranicznych, intensyfikacja współpracy z partnerami międzynarodowymi oraz wdrażanie nowych technologii powodują, że zapotrzebowanie na wysoko wykwalifikowanych pracowników stale rośnie.
Setki ofert pracy w Polskiej Grupie Zbrojeniowej
Na stronie Polskiej Grupy Zbrojeniowej znajduje się obecnie ok. 177 ogłoszeń o pracę. Najwięcej ofert – 44 – opublikował PIT-Radwar, 35 Jelcz Sp. z o.o., a ok. 30 Stocznia Wojenna w Gdyni. Jednocześnie wiele spółek zapowiada znacznie większe rekrutacje w najbliższych miesiącach.
Jednym z najszybciej rozwijających się podmiotów jest PGZ Stocznia Wojenna w Gdyni. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zatrudnienie wzrosło tam z około 560 do ponad 1000 osób.
- Docelowo chcemy osiągnąć poziom co najmniej 1200 pracowników – mówi Jerzy Łopatyński z PGZ Stocznia Wojenna.
Rok 2026 jest dla firmy wyjątkowo intensywny. W zakładzie realizowanych jest kilka kluczowych projektów dla Marynarki Wojennej – trwa budowa fregaty „Wicher”, powstaje druga jednostka „Burza”, a także okręt ratowniczy „Ratownik”.
Portfel zamówień zapewnia przedsiębiorstwu stabilne obłożenie pracą na co najmniej siedem lat, a to „przekłada się na stabilne i przewidywalne zapotrzebowanie na kadry”.
Największe zapotrzebowanie dotyczy specjalistów produkcyjnych. Firma poszukuje przede wszystkim spawaczy, rurarzy oraz monterów kadłubowych. Jednocześnie rośnie popyt na inżynierów – szczególnie w obszarach budowy okrętów, elektrotechniki, elektroniki, mechatroniki i systemów nawigacyjnych.
PGZ Stocznia Wojenna rozwija również własne biuro projektowe, w którym pracuje już ponad 120 konstruktorów.
– Rozwijamy własne biuro projektowe, które liczy już ponad 120 konstruktorów, więc systematycznie poszukujemy też inżynierów projektantów z doświadczeniem w projektowaniu jednostek pływających lub systemów okrętowych – dodaje Jerzy Łopatyński.
Nowi pracownicy mogą liczyć m.in. na umowę o pracę od pierwszego dnia zatrudnienia, prywatną opiekę medyczną finansowaną przez pracodawcę, kwartalny system premiowy oraz wsparcie w rozwoju zawodowym.
Polskie Zakłady Lotnicze także zwiększają zatrudnienie
Zwiększenie zatrudnienia planują również Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu. W spółce pracuje obecnie niemal 1700 osób, a w firmach współpracujących w ramach łańcucha dostaw powstaje dodatkowo około 5 tys. miejsc pracy.
– Zakładamy dalsze wzmacnianie zespołu, zarówno w obszarach produkcyjnych, jak i w strukturach inżynieryjnych – mówi Marta Rokoszak, członek zarządu i dyrektor personalna PZL Mielec.
Największe zapotrzebowanie dotyczy inżynierów różnych specjalizacji, technologów, specjalistów planowania produkcji i kontroli jakości, a także wykwalifikowanych pracowników produkcyjnych.
Branża lotnicza wymaga wysokich kompetencji oraz dużej precyzji pracy. Dlatego przedsiębiorstwo rozwija współpracę z lokalnymi szkołami i uczelniami technicznymi oraz inwestuje w programy szkoleniowe dla pracowników.
– Oferujemy konkurencyjne warunki zatrudnienia dostosowane do poziomu kompetencji i odpowiedzialności stanowiska. Poza wynagrodzeniem zasadniczym pracownicy mogą korzystać z rozbudowanego pakietu benefitów, obejmującego m.in. prywatną opiekę medyczną, program emerytalny, program wsparcia pracowników oraz inicjatywy wspierające dobrostan i aktywność fizyczną. Istotnym elementem jest także możliwość korzystania z elastycznych rozwiązań organizacji czasu pracy, w tym skróconego tygodnia pracy w wybranych obszarach – wyjaśnia Marta Rokoszak.
Zakłady Mechaniczne Tarnów rekrutują pracowników
Zakłady Mechaniczne Tarnów także przygotowują się do zwiększenia zatrudnienia. Do końca 2026 roku liczba pracowników ma wzrosnąć o ok. 100 osób.
Firma poszukuje przede wszystkim specjalistów produkcyjnych – operatorów maszyn CNC, tokarek i szlifierek, pracowników obróbki galwanicznej oraz ślusarzy w działach montażowych. Zapotrzebowanie dotyczy także osób zajmujących się montażem układów elektronicznych i malowaniem wyrobów metalowych.
Jednocześnie przedsiębiorstwo rozwija zaplecze inżynieryjne, wzmacniając zespoły technologiczne i konstrukcyjne odpowiedzialne za optymalizację procesów produkcyjnych oraz wdrażanie nowych rozwiązań technologicznych.
– Rozwijamy zespoły technologiczne i konstrukcyjne odpowiedzialne za optymalizację procesów, wdrażanie nowych rozwiązań oraz utrzymanie najwyższych standardów jakości i bezpieczeństwa produkcji – twierdzi Kinga Matusik z Zakładów Mechanicznych Tarnów.
Rekrutacje będą rosły
Wiele wskazuje na to, że w najbliższych latach polski przemysł obronny będzie nadal się rozwijał. Rosnące zamówienia wojskowe i długoterminowe programy modernizacyjne oznaczają stabilny portfel projektów dla wielu przedsiębiorstw.
To z kolei będzie generowało dalszy wzrost zapotrzebowania na pracowników – zarówno wykwalifikowanych specjalistów produkcji, jak i inżynierów różnych specjalizacji.
Największym wyzwaniem pozostaje jednak dostępność doświadczonych kadr. Dlatego firmy coraz częściej inwestują w szkolenia, programy rozwoju kompetencji oraz współpracę z uczelniami i szkołami technicznymi, aby w przyszłości zapewnić sobie dostęp do wykwalifikowanych specjalistów.
Źródło: Bankier
Zapraszamy na TEK.day Wrocław, 19 marca 2026. Zapisz się tutaj!
