Czy Rosja ominęła technologiczne embargo? W Ałabudze powstaje fabryka chipów
W Specjalnej Strefie Ekonomicznej Ałabuga w Tatarstanie powstaje zakład produkcji układów scalonych. Według informacji rosyjskich mediów na miejscu zgromadzono już część wyposażenia, w tym urządzenia firm ASML, Lam Research i Applied Materials. Jeśli doniesienia się potwierdzą, projekt może stać się jednym z najbardziej intrygujących przykładów omijania technologicznych ograniczeń nałożonych na Rosję po rozpoczęciu wojny w Ukrainie.
Budowa własnego zaplecza półprzewodnikowego od kilku lat pozostaje jednym z priorytetów rosyjskiej polityki przemysłowej. Po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w Ukrainie zachodnie sankcje znacząco ograniczyły Moskwie dostęp do zaawansowanej elektroniki i urządzeń wykorzystywanych do produkcji chipów. Mimo to kraj konsekwentnie rozwija własne kompetencje w sektorze półprzewodników.
Nowe informacje wskazują, że projekt w Ałabudze może przechodzić z etapu planów do fazy realizacji.
Na trop projektu naprowadziły ogłoszenia o pracę
Cennym źródłem informacji o projekcie okazały się opublikowane pod koniec czerwca oferty pracy. Wynika z nich, że inwestor przygotowuje się do uruchomienia linii produkcji układów scalonych i poszukuje głównego inżyniera odpowiedzialnego za ten proces.
W wymaganiach wskazano, że kandydat powinien posiadać „praktyczne doświadczenie” w pracy z systemami fotolitograficznymi ASML, urządzeniami do trawienia Lam Research oraz implantatorami Applied Materials.
„...praktyczne doświadczenie w uruchamianiu [...] systemów fotolitograficznych ASML, urządzeń do trawienia Lam Research oraz implantatorów Applied Materials...”
Jednym z warunków zatrudnienia jest przeprowadzka do Jełabugi w Tatarstanie. Wynagrodzenie określono na poziomie około 150 tys. rubli miesięcznie. Równolegle trwa również rekrutacja operatorów urządzeń technologicznych, którzy mają obsługiwać wyposażenie przyszłej linii produkcyjnej.
Same ogłoszenia nie potwierdzają jeszcze uruchomienia produkcji, ale sugerują, że projekt znajduje się na etapie instalacji i przygotowywania infrastruktury.
Największą zagadką pozostaje ASML
Największe zainteresowanie wzbudzają doniesienia dotyczące systemów litograficznych ASML. Od rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę eksport tego typu urządzeń do Rosji został objęty ścisłymi ograniczeniami. Jeżeli informacje o ich wykorzystaniu w projekcie realizowanym w Ałabudze okażą się prawdziwe, pojawią się pytania o źródło pochodzenia sprzętu oraz skuteczność obowiązujących mechanizmów kontroli eksportu.
Równie ważne pozostaje pytanie, co właściwie ma powstawać w nowym zakładzie.
Konstantin Łapotko z holdingu SNDGlobal zwraca uwagę, że lokalna produkcja mogłaby obejmować mikrokontrolery, układy komunikacyjne, elektronikę radiową, sterowniki czy czujniki. Są to komponenty wykorzystywane w szerokim spektrum zastosowań – od automatyki przemysłowej i energetyki po telekomunikację oraz systemy bezzałogowe.
W przypadku Ałabugi ten ostatni obszar wydaje się szczególnie istotny. Specjalna Strefa Ekonomiczna od kilku lat rozwija projekty związane z produkcją systemów bezzałogowych, dlatego lokalnie wytwarzane układy mogłyby znaleźć zastosowanie również w rosyjskim przemyśle dronowym.
Skąd pochodzą urządzenia?
Nie ma żadnych dowodów, że ASML lub pozostali zachodni producenci bezpośrednio dostarczyli swoje urządzenia do Rosji po wejściu w życie obowiązujących ograniczeń. Nie wiadomo również, czy maszyny rzeczywiście zostały sprowadzone z naruszeniem sankcji.
Możliwe są różne scenariusze. Urządzenia mogły pochodzić z rynku wtórnego, zostać zakupione przed rozszerzeniem ograniczeń eksportowych albo trafić do Rosji za pośrednictwem państw trzecich. Na obecnym etapie żadna z tych hipotez nie została potwierdzona.
Fakt pojawienia się ofert pracy opisujących konkretną linię technologiczną pokazuje jednak, że projekt nie jest jedynie koncepcją na papierze.
Jeżeli w Ałabudze rzeczywiście uda się uruchomić produkcję z wykorzystaniem zachodnich urządzeń, będzie to nie tylko ważny krok dla rosyjskiego przemysłu półprzewodnikowego. Będzie to również kolejny test skuteczności międzynarodowych mechanizmów kontroli eksportu technologii oraz szczelności sankcji, które od kilku lat mają ograniczać rozwój rosyjskiego sektora zaawansowanych technologii.
Źródło: ithardware
Zapraszamy na TEK.day Gdańsk, 24 września 2026. Zapisz się tutaj!
