Polska
article miniature

Hornet wchodzi na linię produkcyjną

W Sochaczewie powstaje seria próbna polskich bezzałogowców Hornet. Spółka kontrolowana przez Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych i Grupę Boryszew przygotowuje się do produkcji seryjnej. Docelowe moce mają sięgać nawet 1000 dronów miesięcznie. Do uruchomienia pełnej działalności potrzebna jest jeszcze koncesja.

offerings-mobile

Hornet – Polskie Drony przygotowuje się do rozpoczęcia seryjnej produkcji bezzałogowych powietrznych systemów uzbrojenia. Spółka dysponuje już linią produkcyjną w Sochaczewie, na której powstaje seria próbna maszyn. Równolegle trwają prace nad zwiększeniem zdolności wytwórczych.

Projekt łączy kompetencje państwowego sektora badawczo-rozwojowego z zapleczem prywatnej grupy przemysłowej. 52% udziałów w Hornet – Polskie Drony należy do Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych (ITWL), natomiast pozostałe 48% posiada Grupa Boryszew.

Współpraca obu podmiotów rozpoczęła się formalnie w październiku 2025 roku. Boryszew zobowiązał się m.in. do finansowania prac badawczo-rozwojowych i realizacji partii próbnej bezzałogowego powietrznego systemu uzbrojenia (BPSU). Grupa udostępniła również teren przemysłowy niezbędny do uruchomienia produkcji.

Boryszew wchodzi w sektor obronny

Boryszew coraz mocniej angażuje się w sektor obronny, a projekt Hornet jest jednym z elementów tego kierunku rozwoju. Grupa chce wykorzystać kompetencje rozwijane dotychczas m.in. w produkcji metali i chemii.

Wzmocnienie obronności to założenia największych gospodarek świata na minimum 10 lat. Trudno nie przestawić na ten typ produkcji grupy przemysłowej, która ma tak dużo kompetencji w obszarach powiązanych. Grupa Boryszew ma unikalne kompetencje nie tylko w zakresie produkcji metali, potrzebnych dla przemysłu obronnego, ale także w produkcji chemicznejpowiedział Wojciech Kowalczyk, prezes Boryszewa.

Model współpracy zakłada połączenie technologii rozwijanej przez państwowy instytut z możliwościami finansowymi i produkcyjnymi prywatnego przemysłu. Według przedstawicieli projektu taki układ ma również ułatwić szybkie wprowadzanie zmian konstrukcyjnych wynikających z nowych wymagań wojska.

Ma to szczególne znaczenie w przypadku systemów bezzałogowych. Doświadczenia wojny w Ukrainie pokazały, że konstrukcje dronów wymagają częstych modyfikacji. Zmieniają się systemy walki elektronicznej, sposoby prowadzenia nawigacji i profile wykonywanych misji.

Od 400 do 1200 km zasięgu

Hornet to bezzałogowy statek powietrzny w układzie delta, wyposażony w napęd spalinowy i śmigło pchające. Konstrukcja ma 2,6 m długości oraz 2,2 m rozpiętości skrzydeł. Masa maszyny wynosi 85 kg, a maksymalna prędkość przekracza 200 km/h. Zasięg operacyjny zależy od konfiguracji. W podstawowej wersji wynosi około 400 km. Warianty o rozszerzonych możliwościach mają osiągać od 900 do 1200 km.

W Sochaczewie przygotowywane są dwa warianty bezzałogowca. Honet PL- AT-1 pełni funkcję celu latającego i może imitować amunicję krążącą podczas szkoleń oraz testów systemów obronnych.  W konfiguracji OWA (one way attack) platforma może zostać wyposażona w głowicę uderzeniową z ładunkiem o masie około 16–20 kg.

Do 1000 dronów miesięcznie

Spółka przygotowuje się obecnie do przejścia z serii próbnej do produkcji seryjnej. Według wcześniejszych zapowiedzi Wojciecha Kowalczyka jej rozpoczęcie planowane jest na 2027 rok.

Docelowa wydajność zakładu może sięgać nawet 1000 bezzałogowców miesięcznie. Jednocześnie spółka nie zakłada utrzymywania produkcji wyłącznie w celu tworzenia dużych zapasów magazynowych.

Kluczowe ma być zbudowanie zdolności pozwalających szybko zwiększyć wolumen w odpowiedzi na potrzeby wojska. Linia powinna również umożliwiać wprowadzanie kolejnych zmian konstrukcyjnych bez wieloletnich cykli modernizacyjnych.

Drony tego typu nie powinny być wyłącznie produkowane na półkę magazynową, liczy się zdolność zapewnienia mocy produkcyjnych i elastyczna reakcja zakładu produkcyjnego na potrzebę modernizacji produktu w obliczu dynamicznego tempa zmian na polu walki. W tym wypadku alians państwa z biznesem prywatnym, kapitałem polskim, jest jak najbardziej uzasadniony. Z jednej strony państwo będzie rozwijać własne kompetencje i podnosić poziom bezpieczeństwa, z drugiej strona prywatna będzie dbała o rentowność projektu i komercyjne, szybkie tempo realizacji podkreślono w komunikacie spółki.

Obecnie jednym z ostatnich formalnych warunków dalszego rozwoju działalności jest uzyskanie wymaganej koncesji.

Polska konstrukcja i krajowe prawa do technologii

Jednym z istotnych elementów projektu Hornet jest kontrola nad technologią. Zgodnie z informacjami przekazanymi przy prezentacji linii produkcyjnej pełne prawa własności intelektualnej do projektów produkowanych bezzałogowców należą do Ministerstwa Obrony Narodowej. Daje to możliwość dalszego rozwijania konstrukcji zgodnie z wymaganiami Sił Zbrojnych RP i ogranicza zależność od zagranicznych właścicieli technologii.

Zapraszamy na TEK.day Gdańsk, 24 września 2026. Zapisz się tutaj!

Article Image