Krótkie, ale ważne. Cotygodniowy przegląd wiadomości
Poznaj kluczowe wydarzenia tygodnia: jedenaście czołowych krajowych grup i spółek zbrojeniowych – państwowych i prywatnych – przyjmuje wspólne stanowisko w sprawie unijnego mechanizmu SAFE; raport APPLIA pokazuje, że Polska pozostaje liderem produkcji dużego AGD, choć presja konkurencji spoza UE rośnie; Wojskowa Akademia Techniczna łączy siły z firmą HADATAP w obszarze technologii RFID i nowoczesnej logistyki.
Bezprecedensowe porozumienie zbrojeniówki. 11 firm mówi jednym głosem w sprawie SAFE
To wydarzenie, jakiego w polskim sektorze obronnym dotąd nie było. Jedenaście czołowych grup i spółek zbrojeniowych – państwowych i prywatnych – przyjęło wspólne stanowisko w sprawie unijnego mechanizmu SAFE. Oświadczenie, podpisane 25 lutego jest deklaracją branżowego poparcia dla programu i zapowiedzią skoordynowanych działań przy jego wdrażaniu. Sygnatariusze mówią jednym głosem: to „unikalna szansa”, której Polska nie może zmarnować.
Dokument podpisały się m.in.: Polska Grupa Zbrojeniowa, Grupa WB, ICEYE, Wielton, Ponar Wadowice, Teldat, APS, AMZ-Kutno, Radiotechnika, Lubawa, Transbit.
Polska Grupa Zbrojeniowa poinformowała, że stanowisko poparło również kilkadziesiąt największych spółek wchodzących w jej skład. PGZ zatrudnia obecnie około 23 tys. osób.
Skala porozumienia jest sygnałem politycznym i gospodarczym. Konkurenci usiedli przy jednym stole.
SAFE to mechanizm niskooprocentowanych pożyczek na obronność. Europejska pozyskuje 150 mld EUR i rozdziela je między 19 z 27 państw członkowskich. Polska ma otrzymać 43,7 mld EUR, czyli ok. 185 mld PLN. To największa alokacja w UE.
SAFE ma stać się trzecim filarem finansowania modernizacji polskiej armii – obok budżetu państwa i Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Ustawa wdrażająca mechanizm stała się przedmiotem silnego sporu politycznego. Przemysł w swoim stanowisku go nie komentuje. Skupia się na jednym słowie: szansa. W krótkim dokumencie pojawia się ono pięć razy.
Sygnatariusze nie owijają w bawełnę. SAFE ma wzmocnić bezpieczeństwo państwa, ale równie istotny jest jego wymiar przemysłowy. Branża mówi wprost o bezprecedensowej szansie na zwiększenie i przyspieszenie zdolności produkcyjnych w całym krajowym sektorze obronnym – nie tylko w głównych zakładach, lecz w całym łańcuchu dostaw.
“W związku z pozytywną decyzją Rady Unii Europejskiej i zatwierdzeniem polskiego Planu Inwestycyjnego w ramach instrumentu SAFE, jako przedstawiciele polskiego przemysłu obronnego podkreślamy, że program SAFE, obok kluczowego aspektu wzmocnienia bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi bezprecedensową szansę na zwiększenie oraz przyśpieszenie zdolności produkcyjnych całego krajowego przemysłu obronnego” - czytamy w przyjętym stanowisku.
To istotny sygnał dla rynku elektroniki, mechatroniki, optoelektroniki, systemów łączności czy komponentów do pojazdów specjalistycznych. SAFE – w narracji branży – ma uruchomić efekt domina w łańcuchu dostaw.
Firmy podkreślają aspekt local content. Inwestycje finansowane z SAFE mają generować miejsca pracy. Nie tylko w zakładach produkcyjnych, ale też w logistyce, serwisie, integracji systemów.
W stanowisku pojawia się także wątek eksportowy. Sygnatariusze wskazują na rosnące zainteresowanie europejskich partnerów produktami polskiej zbrojeniówki. Deklarują gotowość do współpracy.
To ważne w kontekście roku 2030, który wyznacza termin realizacji i rozliczenia projektów finansowanych z SAFE. Po tym horyzoncie krajowe zamówienia z programu wygasną, ale linie produkcyjne nie mogą stanąć. Dlatego mechanizm ma być nie tylko źródłem finansowania bieżących kontraktów, ale trampoliną do ekspansji – przede wszystkim eksportowej.
“Wdrożenie mechanizmu SAFE oznaczać będzie radykalne zwiększenie produkcji obronnej. To nie tylko wzrost mocy produkcyjnych w konkretnych firmach, ale także wpływ na całą, rozbudowaną sieć krajowych dostawców i podwykonawców. Mechanizm SAFE to olbrzymia szansa dla polskiego przemysłu obronnego na nowe kontrakty, tak krajowe, jak i eksportowe. Już teraz widoczne jest w Europie rosnące zainteresowanie produktami polskiej zbrojeniówki. W tym zakresie polskie firmy zbrojeniowe chcą współpracować”.
Padają też argumenty fiskalne. Więcej produkcji w kraju to więcej podatków, które wracają do budżetu. Branża akcentuje również impuls dla B+R i rozwoju kompetencji technologicznych.
To wyraźne przesunięcie narracji. SAFE nie jest przedstawiany jako narzędzie zakupowe. Jest opisywany jako mechanizm rozwojowy.
“Dla Polski kluczowy jest także aspekt local content. Inwestycje finansowane ze środków SAFE oznaczają wygenerowanie nowych miejsc pracy, nie tylko bezpośrednio w przemyśle obronnym, ale także w całej logistyce łańcucha dostaw. To również podatki, które zostają w Polsce i wracają do budżetu, pracując na rzecz krajowej gospodarki. Wreszcie – to szansa na intensyfikację prac badawczo-rozwojowych i rozwój kompetencji”.
Dokument przyjęto podczas spotkania w siedzibie PGZ. Rozmowy dotyczyły przyszłości sektora i kierunków współpracy między spółkami w kolejnych latach.
Wspólne stanowisko 11 liderów rynku to próba uporządkowania przekazu. W momencie, gdy wokół SAFE toczy się polityczna debata, przemysł pokazuje jedność.

AGD pod presją. Polska liderem produkcji, ale konkurencja spoza UE rośnie
Unijny przemysł dużego AGD skurczył się w ciągu pięciu lat o 20% pod względem wolumenu produkcji. Polska, choć również notuje spadki, utrzymuje pozycję największego producenta w UE i drugiego eksportera na świecie. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu opublikowanego przez APPLIA.
Rok 2025 był kolejnym rokiem presji kosztowej i regulacyjnej. W Polsce wyprodukowano 26 mln urządzeń AGD, w tym ponad 23 mln sztuk dużego AGD. To o 4% mniej niż rok wcześniej. Spadek to m.in. efekt zamknięcia kilku zakładów.
Mimo to zwiększyliśmy swój udział w produkcji dużego AGD w UE z 36% w 2024 roku do 39% w 2025 roku. Wzrost udziału wynika nie z boomu nad Wisłą, lecz z dalszego kurczenia się produkcji w innych krajach Unii.
Dziś około 44% dużego AGD sprzedawanego w UE pochodzi spoza Wspólnoty.
Polskim i unijnym fabrykom coraz trudniej jest konkurować z producentami z Azji. Branża wskazuje na kilka czynników: wysokie koszty energii, cła na import surowców oraz narastające obciążenia regulacyjne (EU Emissions Trading System i Carbon Border Adjustment Mechanism).
Branża wprost sygnalizuje, że obecne regulacje zwiększają koszty europejskiej produkcji, nie zapewniając jednocześnie pełnej symetrii wobec importu.
Blisko 60% polskiej produkcji dużego AGD stanowią pralki, zmywarki i suszarki. Aż 90% urządzeń trafia na eksport. Najważniejsze rynki to Niemcy, Wielka Brytania i Włochy.
Polska jest największym na świecie eksporterem suszarek do ubrań (31% globalnego eksportu) oraz zmywarek (20%.). Potwierdza to, że krajowe zakłady odgrywają kluczową rolę w europejskich łańcuchach dostaw.
Na rynku krajowym widać stabilizację. W 2025 roku konsumenci wydali na AGD 19,6 mld PLN brutto, o 3,6% więcej niż rok wcześniej. W ujęciu ilościowym sprzedaż dużego AGD spadła o 1%.
Rynek małego AGD urósł o 9% i odpowiada już za blisko 40% wydatków konsumentów.

WAT i HADATAP łączą siły. RFID w służbie nowoczesnej logistyki wojskowej
Technologia RFID i rozwój nowoczesnych systemów logistycznych będą głównym obszarem współpracy między Wojskową Akademią Techniczną a spółką HADATAP.
RFID (Radio-Frequency Identification), czyli identyfikacja za pomocą fal radiowych, to technologia umożliwiająca bezkontaktowy odczyt i przesyłanie informacji zapisanych w chipach, a także ich elektroniczne zasilanie. Wyrosła z zastosowań wojskowych. Dziś jest standardem w handlu, przemyśle i logistyce.
WAT i HADATAP chcą wykorzystać jej potencjał w systemach dystrybucji i magazynowania – zarówno dla logistyki wojskowej, jak i cywilnej.
Jednym z kluczowych elementów umowy będzie rozbudowa laboratorium Wydziału Bezpieczeństwa, Logistyki i Zarządzania WAT. Uczelnia wzbogaci zaplecze dydaktyczne o specjalistyczne rozwiązania radiowe.
W praktyce oznacza to możliwość testowania systemów identyfikacji radiowej w warunkach zbliżonych do operacyjnych – z uwzględnieniem przepływu towarów, kontroli stanów magazynowych i integracji z systemami IT.
Porozumienie przewiduje wspólne projekty badawczo-rozwojowe. Obejmą one wdrażanie systemów radiowej identyfikacji w łańcuchach dostaw. Partnerzy planują również szkolenia, staże i praktyki dla studentów.
Istotnym elementem jest możliwość komercjalizacji wyników badań. WAT deklaruje, że rozwiązania powstałe w ramach współpracy będą mogły trafić do gospodarki poprzez Centrum Transferu Technologii.
– Podstawowym strategicznym kierunkiem rozwoju Wojskowej Akademii Technicznej jest kształcenie wysoko wykwalifikowanych i profesjonalnych kadr oficerskich na potrzeby Ministerstwa Obrony Narodowej. Jednymi z głównych kierunków rozwoju są także: wzmacnianie potencjału w zakresie projektów badawczo-rozwojowych oraz dynamizacja współpracy z otoczeniem gospodarczym. Rozwój technologii RFID obserwujemy od dwóch dekad i mam nadzieję, że nasza współpraca z firmą HADATAP zaowocuje dobrami intelektualnymi, które będziemy mogli komercjalizować w Centrum Transferu Technologii WAT, ale również osiągnięciami prezentowanymi podczas różnych wydarzeń takich, jak np. Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego czy Forum Innowacyjności Sił Zbrojnych – powiedział płk dr hab. inż. Jacek Wojtas, prof. WAT.
Prezes HADATAP Artur Czarzyński podkreślił, że technologia RFID „wyrosła” z wojska, ale obecnie wykorzystywana jest niemal w każdej dziedzinie – do znakowania i identyfikowania towarów. Dodał, że dzięki współpracy studenci zdobędą aktualną wiedzę z zakresu nowoczesnych technologii. Wspólne badania będą nakierowane na rozwiązania, które umożliwią skuteczne zarządzanie łańcuchem dostaw i skrócenie czasu związanego z dystrybucją towarów, co może przełożyć się na korzyści w wielu dziedzinach gospodarki.

Zapraszamy na TEK.day Wrocław, 19 marca 2026. Zapisz się tutaj!
